Fot.Konrad Pruszyński
Alina Wiszewska
Ur. 12 września 1929 w wiosce Jacewicze. Jej dziadkowie mieszkali na Grodzieńszczyźnie: Henryk Jasiulewicz, dziadek ze strony matki, był organistą w wiosce Randziłowszczyzna, a Henryk Grzyb, dziadek ze strony ojca — był gajowym. Ojciec Aliny Wiszewskiej pochodził ze wsi Maćkowce. Miał dziewięć ha własnej ziemi, młockarnię, dużo zwierząt gospodarskich i sad owocowy. Alina Wiszewska miała dwóch braci i siostrę. Przed II wojną Alina Wiszewska skończyła jedną klasę szkoły powszechnej. W trakcie sowieckiej okupacji kontynuowała naukę i ukończyła jeszcze dwie klasy. Po wybuchu wojny dziadek, Henryk Grzyb, został wywieziony do Archangielska. Wraz z zakończeniem działań wojennych i wcieleniem Grodzieńszczyzny do ZSRR majątek rodziców został znacjonalizowany i przejęty przez lokalny kołchoz. Władze zostawiły rodzinie tylko jedną krowę. Jeden z braci Aliny Wiszewskiej wyjechał do Wrocławia. Reszta rodziny została na Białorusi. W kołchozie Alina Wiszewska przepracowała rok. W 1952 roku wyjechała z Kozłowszczyzny, gdzie do tej pory mieszkała z rodzicami, do Słonimia, gdzie rozpoczęła pracę w miejscowej klinice dermatologicznej. Jej późniejsza droga zawodowa związana była z różnymi słonimskimi szpitalami, w których pracowała na stanowisku tzw. sanitarki, czyli sprzątaczki. Na emeryturę przeszła w wieku 70 lat. Mieszka w Słonimiu do dziś.