Ludwik Rutyna
 Ur. 10 lutego 1917 w Podzameczku k. Buczacza w Galicji (Austro-Węgry). Miał dziewięcioro rodzeństwa (w tym także przyrodnie). Jego rodzice prowadzili gospodarstwo rolne. Ludwik Rutyna uczęszczał przez trzy lata do szkoły powszechnej we Lwowie (mieszkał u rodziny), następnie do szkół w Wojciechówce i Podzameczku. Przez osiem lat kształcił się w humanistycznym gimnazjum koedukacyjnym w Buczaczu (miał możliwość nauki we Lwowie i Buczaczu także dzięki pomocy dalszej rodziny i innych osób, mimo stanowiska ojca, który wolał widzieć syna na gospodarstwie). Następnie wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego we Lwowie. Po rozwiązaniu seminarium przez Sowietów w 1940 roku alumni kontynuowali studia w tajnym seminarium. 11 maja 1941 w katedrze lwowskiej Ludwik Rutyna otrzymał święcenia kapłańskie z rąk biskupa Eugeniusza Baziaka. Bezpośrednio po wyświęceniu młody ksiądz został skierowany do Baworowa, aby objąć obowiązki wikarego. Spędził tam cztery lata, aż do przymusowego wyjazdu z grupą przesiedleńców na Opolszczyznę w czerwcu 1945. W międzyczasie, po zamordowaniu przez Ukraińców proboszcza parafii w Baworowie, pełnił obowiązki administratora parafii. W czasie posługi w Baworowie, która pokrywała się w czasie z okupacją niemiecką, Ludwik Rutyna był świadkiem tragicznych wydarzeń związanych z mordowaniem Polaków przez bandy ukraińskie i sam musiał wiele razy ukrywać się przed bandami. Po przyjeździe na ziemie zachodnie Ludwik Rutyna trafił do Mieszkowic w powiecie prudnickim, a następnie do Rudziczki i Szybowic. Tam jako proboszcz obsługiwał kilka kościołów, remontował świątynie i wizytował lekcje religii w całym powiecie. Został mu za to przyznany tytuł dziekana honorowego i kanonika. W czerwcu 1958 ksiądz Ludwik Rutyna przejął parafię w Koźlu. Od początku posługi angażował się w remont i budowę kościołów na terenie parafii. Od grudnia 1964 do końca 1988 roku pełnił obowiązki dziekana, a w lipcu 1981 otrzymał honorowy tytuł prałata. W grudniu 1990 przeszedł na emeryturę. W 1990 roku, mimo podeszłego wieku, wrócił do miejsc swojej młodości: pojechał do Krzemieńca, do Tarnopola, a następnie objął parafię w Buczaczu. W maju 1991 obchodził w katedrze lwowskiej 50-lecie święceń kapłańskich. Mieszka w Buczaczu.